Blog Matki Bliźniąt – TwinMama.pl

Dowiadujesz się, że to będą bliźnięta. Co dalej?

Dowiadujesz się, że to będą bliźnięta. Może Twoja historia pozwala Ci spodziewać się takiego obrotu sprawy. Może jest to totalne zaskoczenie. Wracasz do domu z czarnobiałoszarym bohomazem wydrukowanym w kilku ujęciach. Na niektórych może nawet widać dwie kropki. Co teraz? Jak ja to ogarnę? Co z nami będzie oł maj gad?! No, że Bobo to fajnie, ale dwa? Na raz? Od czego w ogóle zacząć?

 

 

Spokojnie.

Tylko spokojnie. Wiem. Łatwo mówić. Moje Twixy mają w chwili pisania tego tekstu prawie dwa lata. Tym bardziej więc powinnaś mi zaufać. Będzie dobrze. Wiem, że się boisz. Wiem, że nic nie wiesz. Wiem, że masz mętlik w głowie. Może jeszcze nie umiesz się cieszyć? Może łzy lecą Ci jak grochy, a może przeciwnie? Jesteś w euforii, ale powoli zaczynasz odczuwać nadchodzący atak paniki? W tym momencie wszystkie emocjonalne chwyty na Twoim zdrowym rozsądku są dozwolone. Nie walcz z tym. Daj sobie czas na oswojenie się z sytuacją. To przyjdzie. Zobaczysz. Na razie spróbuj się uspokoić.

Fachowa opieka.

Niezwykle ważny element układanki pt. ciąża mnoga, czyli odpowiednia opieka fachowców. Oprócz Twojego komfortu psychicznego da Wam przede wszystkim bezpieczeństwo. Wybierz lekarza, któremu ufasz. Sprawdź opinie, popytaj na forach i umów się na wizytę. Jeżeli po pierwszym spotkaniu poczujesz się np. lekceważona lub że Pan/Pani doktor jest po prostu burakiem, poszukaj innego specjalisty. Musisz czuć się zaopiekowana. Musisz mieć pełne oparcie. Dodatkowo warto sprawdzić jakie placówki znajdują się w Twojej okolicy. Czy są poradnie specjalistyczne zajmujące się ciążami mnogimi? Czy jest szpital o odpowiednim stopniu referencyjności i wsparcia dla maluchów urodzonych przedwcześnie? Bliźniaki często rodzą się wcześniej niż dzieci z ciąży pojedynczych, ale to nie znaczy, że Twoje pociechy na 100% będą wcześniakami. Nawet jeśli, to też nie wyrokuje o jakichkolwiek komplikacjach, więc spokojnie. Po prostu przygotujcie się na róże ewentualności. Będzie dobrze. Spokojnie.

Zadbaj o swoje zdrowie.

Oczywiście to nie znaczy, że teraz nagle masz przejść na jakąś magiczną, restrykcyjną dietę. Pamiętaj, wszystko z głową. Jeśli masz wątpliwości zapytaj lekarza o wszelkiego rodzaju leki, czy nawet podejrzane produkty spożywcze. Możesz poszukać informacji w Internecie, ale wybieraj wiarygodne źródła. Być może wyczytasz na jakimś forum, że ktoś przez całą ciążę jadł sushi i nic mu ani dziecku nie było? Czy ta osoba weźmie odpowiedzialność za Twoje zdrowie i zdrowie Twoich dzieci? Oczywiście bez przegięć w żadną stronę, ale zadbanie o zdrowe paliwo na pewno nie zaszkodzi.

Pij dużo wody. To moja mała wskazówka. Pomaga walczyć z obrzękami, mdłościami, bólami głowy i całym złem tego świata. Pijesz mniej, gorzej się czujesz i wpadasz w błędne koło. Przerobiłam na sobie i niestety dopiero po fakcie ustaliłam przyczynę niektórych moich dolegliwości. Zobacz ile w człowieku jest wody. To całkiem logiczne, że potrzebuje jej sporo do prawidłowego funkcjonowania.

To, że nie jemy za troje, tylko dla trojga, to już raczej oczywista oczywistość, o której tylko wspomnę.

I jeszcze jedno. Co byś nie przeczytała, usłyszała, czy wymyśliła, nie pal papierosów i nie pij alkoholu. Od już. Od teraz. Koniec i kropka. W tej kwestii żadnych półśrodków.

Opoczywaj dużo, najlepiej z nogami w górze. Nie dlatego, że „potem już długo nie odpoczniesz”, bo to kolejny mit, który nie musi się urealnić. Odpoczywaj, bo to przyjemne, a Ty powinnaś sobie dogadzać. Hodujesz 200% normy. Helloł. Należy Ci się. Z resztą nawet przy 100% by Ci się należało. Luz i spokój.

Czytaj dużo albo nie czytaj wcale.

Jeżeli jesteś ciekawa pewnych zagadnień dotyczących rozwoju płodu, dziecka już po narodzinach, metod wychowywania, nowinek dotyczących pielęgnacji noworodka, czy patentów na urządzenie pokoju dziecka – czytaj. Czytaj książki, czytaj blogi, czytaj fora. Jeżeli jednak cenisz sobie swoje zdrowie psychiczne i spokój nie czytaj zbyt wiele. Czemu? Chcesz czy nie, nie uda Ci się przygotować na przyjście na świat bliźniąt w 100%. Myślę, że matki dzieci z pojedynczych ciąż powiedzą to samo. Macierzyństwo już takie jest, że czasem zaskakuje. To normalne. Nie musisz się tego bać. Jestem przekonana, że z każdym kłopotem, czy niespodzianką świetnie sobie poradzisz. Zbyt dużo informacji na raz i to w stanie ciążowym, w którym i tak Twoje emocje i nerwy wystawiane są na próbę, może wywołać niepotrzebny mętlik w głowie. Jesteś zainteresowana tym, czy innym okołodzieciowym tematem? Czytaj, ale nie nakładaj na siebie presji wkucia wszystkiego, co można wkuć i napisania doktoratu z wiedzy o macierzyństwie. Wszystko przyjdzie naturalnie, a jeśli nie, to na pewno będziesz w stanie wszystko ogarnąć. Spokojnie.

Zainteresowanie i opinia gawiedzi.

Informacja na temat ciąży budzi zazwyczaj spore emocje wśród osób z bliższego, a czasem i dalszego kręgu rodziny czy znajomych. Krysia z klasy z podstawówki wstawiła właśnie zdjęcie z brzuszkiem na fejsa. No nie mów, że przejdziesz obok tego obojętnie. Nie dziwne więc, że wiadomość o podwójnym złotym strzale może wywoływać spore emocje. Jest szansa, że całe mnóstwo osób będzie się interesowało tym „jak się czujecie?”, „który tydzień?”, „a ten brzuszek nie za mały/duży?”, „a jak czujesz ruchy, to wiesz które kopie?” itd. Pytania są raczej niegroźne. Głównie ze względu na Twój aktualny stan samopoczucia mogą zajmować różne pozycje na skali od urocze do wkurwiające. Gorzej jest z często padającymi z ust „wszechwiedzących wyroczni” orzeczenia, sądy i opinie. „Chyba nie chcesz rodzić naturalnie? To niebezpieczne dla dzieci.” „Nie będziesz karmić piersią, przecież mleka Ci nie starczy”. „Spaceruj dużo, bo pod koniec ciąży na pewno nie będziesz miała siły” I tak dalej, i tak dalej. Być może część z tych wyroków rzeczywiście się sprawdzi, ALE bezpieczniej dla Twojego spokoju będzie, jeśli totalnie olejesz wszelkie życzliwe opinie postronnych mędrców. To Twoje ciało, Twoje Twixy i nikt poza Panem Bogiem , w którego ja osobiście wierzę, a jeśli Ty nie wierzysz, to już w ogóle nikt, nie wie jak będzie. Nie słuchaj pseudo wróżbitów. Po co sobie dokładać stresów. Spokojnie.

Wyprawka.

Jesteś po pierwszym usg. Już wiesz, że fasolki są dwie. Chwilę później lawina myśli. Kiedy ja to ogarnę? Do tego jeszcze Babcia Dobra Rada mówi Ci, że kiedyś to się czekało do porodu, żeby nie zapeszyć. Wkrótce być może dowiesz się, że na wybrane przez Ciebie mebelki trzeba czekać kilkanaście tygodni. No więc kiedy? Kiedy zacząć to wszystko ogarniać? Wtedy, kiedy poczujesz, że jesteś gotowa. Jeżeli nie chcesz sobie tym na razie zaprzątać głowy, odpuść temat. Jeżeli już nie możesz się doczekać, działaj. Co ma być, to będzie. Zakup wózka, czy ubranek w pierwszym, czy drugim trymestrze ciąży nie powoduje komplikacji. Kropka. Co prawda nie mam na to badań, ale założę się o maraton przebiegnięty na golasa, że tak właśnie jest. Pewne rzeczy czasem się zdarzają. Nie ma sensu zaprzątać sobie tym głowy. Z drugiej strony, jeżeli z pewnych powodów odkładasz zakupy to pamiętaj, że świeżo wyklutemu bobasowi potrzebny jest kawałek cycka, kilka ubranek i paczka pieluch. To jesteśmy w stanie zorganizować bardzo szybko. Zdążysz. Spokojnie.

Sprawa jest świeża. Większość w temacie jawi się jako wielka niewiadoma. Emocji w Tobie jest dużo. Daj sobie czas na oswojenie się z sytuacją. Czujesz się samotna z tym co Cię spotkało? W końcu nie codziennie dowiadujesz się o czyjejś ciąży mnogiej. Może to potęguje Twój stres. Bo koleżanki już rodziły, ale żadna nie miała bliźniąt? Pamiętaj, że nie jesteś sama. Jest nas tu całe mnóstwo. TwinMatek, które sobie poradziły i nadal świetnie radzą na co dzień. Nie obiecuję, życia usłanego różami, luzu, nudy i samych przespanych nocy. Obiecuję za to, że dasz radę, a to chyba dużo cenniejsze.

Wsparcie możesz znaleźć również w TwinMamowej grupie. Dołącz, pisz, pytaj. Pomożemy!

Jeżeli uważasz, że jestem stworzona do tej roboty, zostaw kciuka TUTAJ. Jeśli tak myślisz, a kciuka nie zostawisz, to uschnie Ci wskazujący palec niedominującej ręki. Ja bym nie ryzykowała. Nie krępuj się. Możesz też udostępnić oraz skomentować.

Inline
Inline